czytamy: Lato Garmanna

czwartek, 21 kwietnia 2011

Dosyć trudno jest napisać o tej książce, bo tak naprawdę dotyczy ona rzeczy prawdopodobnie niewypowiadalnych, a z całą pewnością - trudnych do nazwania. Oto cudowna, pełna czułości i melancholijna opowieść o przemijaniu i o lęku, jaki ono w nas budzi. 


Garmann, sześcioletni chłopiec (dla dzieci w tym wieku i starszych przeznaczona jest książka) obserwuje powolne odchodzenie lata. Zadaje sobie też pytania o przemijanie życia. Smutek i niepokój w nim budzi na przykład to, że mama odnosi letnią sukienkę na strych, a wkrótce nadejdzie pierwszy w jego życiu dzień szkoły.

Ta prosta i delikatna opowieść o zmianach, jakie niesie ze sobą życie, oczarowała nas swoim uniwersalizmem. Nie ma w niej moralizatorstwa, "dobrych" sposobów na smutek, strach i poczucie bezbronności. Te emocje zostały tu czysto i szczerze opisane, tak abyśmy mogli je oswoić i zaakceptować jako część życia samego w sobie.

Piękna i ważna treść książki ma też zupełnie niezwykłą oprawę. Ilustrują ją kolaże, które łączą zdjęcia i grafikę w całość baśniową i bardzo bliską dziecięcej wyobraźni. 


Lato Garmanna napisał Norweg Stian Hole, w Polsce zostało wydane przez FISO. Książka jest dostępna w księgarniach stacjonarnych i internetowych, np. w Merlinie, w Empiku i w Magicznych Słowach. Kosztuje ok. 28 zł. A u nas o Lecie Garmanna opowiadała także Magda z Działu Kadrów, przeczytajcie!



2 komentarze:

Magda pisze...

mam ciarki, uwielbiam tę książkę!

Agata Ma Piec pisze...

my mamy z tej serii historię o listonoszu i pożarze i zbieraniu roślin:) też trochę ciarki przechodzą i trochę smutno, ale niesamowita atmosfera i fantastyczne ilustracje:)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...