o panu tralalińskim...

poniedziałek, 19 kwietnia 2010



"W Śpiewowicach, pięknym mieście,

Na ulicy Wesolińskiej

Mieszka sobie słynny śpiewak

Pan Tralisław Tralaliński.

Jego żona - Tralalona,

Jego córka - Tralalurka,

Jego synek - Tralalinek,

Jego piesek - Tralalesek."

itd, itd..

Zakochałam się w Tuwimie na nowo. Bo jako dziecko kochałam bez umiaru dukając wszystkie wierszyki na okrągło ku radości wszystkim ciociom i paniom w tramwajach. Nawrót tej silnej miłości zawdzięczam wydaniu Tuwima przez Wytwórnię. Jest obłędne, a to dlatego, że dobrały się młode graficzki i stworzyły małe dzieło sztuki inteligentnie podkreślające humor Tuwima. Mówią tu litery, graficzne znaki, piękne kolaże. Ilustarcje płynnie wchodzą w interkacje z tekstem. Oglądanie pięknie miesza się z czytaniem. Gorąco polecam! Cena napisana na książce to 49 pln, choć ja kupiłam w księgarni warszawskiej Zachęty za 45 pln, a na stronie Wytwórni jest za 39 pln.

2 komentarze:

maryś pisze...

Mamy taką książeczkę i czytujemy od najmłodszych dni właściwie! Jest niesamowicie wydana. Zośka moja, która w końcu ma przecież tylko 11 miesięcy uwielbia przekładać strony i dotykać postaci, lub wzorów. Nasze ulubione wierszyki to: Lokomotywa, Rzepka no i oczywiście Ptasie radio :)

Pozdrawiam i także polecam!

Maria

ladnebebe pisze...

Lokomotywa ze względu na te wszystkie przyspieszenia i zwolnienia idealnie nadaje się do aktorskiego czytania najmłodszym. A w tej książeczce jest jeszcze w kontrastowej czerni i bieli co przyciąga wzrok, faktycznie nawet bardzo małych dzieci. Też nasza ulubiona :-)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...